Jesteś głupia i niewykształcona. I ciesz się, że jest telewizja i medialne autorytety, bo dzięki temu, wiesz co masz robić…
Najlepiej, abyś tak o sobie myślała, wg systemu. Wtedy będziesz dobrą kobietą, matką, obywatelką. Dobrym człowiekiem po prostu. Bo łatwo manipulowalnym.
A ja Ci powiem, dawaj do Akademii Moc Mamy. Tam jest inny mindset.
🔍Zapytałam na grupie Moc Mamy, co znaczy „świadoma matka”?
👌”Taka, która działa w oparciu o szeroką wiedzę, która nie idzie z prądem tłumu ani za głosem „ekspertów”, a podejmuje świadome decyzje robiąc bilans zysków i strat.Mądrość, otwarte oczy i umysł, wiedza, argumenty, samodzielność w działaniu. Intuicja, odpowiedzialność, pewność siebie, wiara – w siebie przede wszystkim i w swoje wybory.” (odpowiedziała Agnieszka).
👉A ja jeszcze dodam od siebie – dla mnie to matka, która podejmuje decyzje, że to ona wybiera.⚖️ Nie działa automatycznie, a zastanawia się nad rozwiązaniami, które z pozoru wydają się oczywiste, ale przy głębszym poznaniu, często okazują się takie nie być.
Ale to też matka, która wie, że to jej myśli i działania tworzą jej świat i bierze za nie odpowiedzialność.🪬 Potrafi być obserwatorką dla samej siebie.
I to kobieta, która zgłębia swoją kobiecość, łączy się ze swoją pierwotną siłą, cykliczonścią, mądrością, mocą, rodem, naturą, jest kreatorką.❤️🔥💃
I do takiego grona kobiet, matek Ciebie zapraszam. Po wiedzę, wymianę informacji, inspiracje, krąg wsparcia.
Ale wiedz, że wstąpienie do Akademii wywoła zmiany w Twoim życiu!
Jakie?
Powiem z własnego doświadczenia:
1.
Twój mąż/partner może mieć problem, że zaczniesz wyraźnie wypowiadać swoje zdanie, stawać za swoimi potrzebami, wiedzą, wglądami. Zobaczysz jakie schematy powielasz, które nie wspierają Ciebie i Twojej rodziny i będziesz je zmieniać. To zmieni układ rodzinny, a zmiany… no wiesz. Był o tym warsztat (obejrzyj). Przeważnie są trudne, dla Ciebie, dla otoczenia. Warto mieć w tym prowadzenie Duszy i wsparcie od innych.
2.
Zostaniesz odrzucona, a może nawet sama się oddalisz z dotychczasowego grona koleżanek i psiapsiółek, bo zamiast licytować się na ilość lekarstw i antybiotyków, jakie podałaś dzieciom, bo miały temperaturę, będziesz wspominać o konfliktach wewnętrznych, psychosomatyce, naturalnych metodach leczenia, szeptankach. Zamiast narzekać na faceta, matkę, ojca, teściową itd. zaczniesz porządkować kwestie programów rodowych i uwalniać traumy. Zaczniesz coś mówić o wewnętrznym dziecku, uwalnianiu emocji, zamiast jakie winko jest teraz na promo w Lidlu i jaki był reset w weekend.
3.
Zaczniesz inaczej się zachowywać, mówić, wyglądać, jeść inaczej niż większość. Bo Twoje poglądy wpłyną na Twoje postrzeganie siebie i otoczenia. I prędzej, czy później może się to przejawić w tym jak postrzega Cię świat zewnętrzny .


