Przypłynęło do mnie, nie cierpiało zwłoki, żądało realizacji tu i teraz. Bo jest potrzeba, bo może innym służyć.
Otworzyłam komputer i słowa popłynęły jak woda w Wodospadach Iguazú…
Nigdy nie praktykowałam modlitwy. Moje pozytywne doświadczenia z kościołem katolickim skończyły się jeszcze przed pierwszą komunią świętą (miałam koszmarną siostrę, która prowadziła religię w podstawówce). Później już było tylko gorzej, a uwierz mi, że przez wiele lat siedziałam w kościołach weekend w weekend. Już pod koniec podstawówki zaczęłam grywać na skrzypcach na ślubach (miałam wtedy zaprzyjaźnionych dwóch chłopców – organistów, którzy ostatecznie się pobili o moje względy ;), choć mi wtedy jeszcze chłopcy nie byli w głowie…).
Po wielu latach grywania i dorabiania do kieszonkowego, będąc na studiach, otworzyłam swoją agencję ślubną. Jako konsultantka ślubna zorganizowałam przeszło 100 luksusowych ślubów, w tym większość kościelnych. Napatrzyłam się na księży, na kościół od zaplecza, uwierz mi… jak dla mnie nic ciekawego.
Niemniej w momencie, kiedy zaczęłam się rozwijać duchowo, wciąż z dala od wszelkich religii, poczułam pustkę. Taką czarną dziurę egzystencjalną. Nie zostałam nauczona rozmowy z Duszą, ze Źródłem (zwanym w kk Bogiem). Zaczęłam czuć te energie, widzieć podczas wglądów duchowych, czuć ich wpływ, a nie wiedziałam jak do nich mówić. Czy prosić, czy dziękować, jak korzystać z bezgranicznej dobroci, opieki i obfitości Źródła?
Na szczęście na mojej drodze stanęło wielu wspaniałych mistrzów. Mam nawet w planach przeprowadzić z częścią z nich wywiady, ale to na razie kwestia przyszłości. Część z nich poznałam osobiście, część znam online, niektórzy przemówili do mnie ze stron przeczytanych książek. Niemniej przez ostatnich 5 lat nauczyłam się wszystkiego, czego potrzebuję. Wypracowałam formuły oczyszczające, ochronne, napełniające energią Źródła.
No i stwierdziłam, że muszę, bo się uduszę… Muszę się nimi z Tobą podzielić.

I oto jak woda Wodospadów Iguazú (sprawdź, piękniejsze niż Niagara) spłynęły z hukiem słowa. Spisałam w Poradniku wszystko co sama praktykuję od lat.
Formuły zakończone są wyjaśnieniem znaczenia poszczególnych zwrotów, praktyk, abyś miała pełną świadomość wypowiadanych słów i procesów, jakich się podejmiesz. Zaproponowałam formuły poza wszelkimi religiami, wierzeniami, egregorami świętych itp.
Na 14 stronach „Niezbędnika energetycznego” znajduje się:
1. Wieczorna formuła oczyszczająca energią Źródła
2. Formuła oczyszczająca mocą wody
3. Formuła ochronna dla mamy
4. Formuła ochronna dla dzieci i domowników
5. Formuła oczyszczająca dom za negatywnych energii
6. Formuła spalania emocji w ogniu świecy
7. Formuła zabezpieczająca przed negatywnymi wpływami
Jeśli temat Cię zaciekawił to zapraszam do Sklepu Moc Mamy.
Pozdrawiam Cię serdecznie. Jeśli o coś chcesz mnie dopytać, to pisz śmiało…
Zuza


